Każdy wschód słońca CEWE zapowiada

Uwagi autora:
Nigdy nie zostawiam spraw na ostatnią chwilę. Ale to wyjątkowa sytuacja, czekałam do dzisiejszego dnia aby z dumą i satysfakcją zaprojektować nasz roczny projekt, którego podjęłyśmy się wraz z koleżanką. Postanowiłyśmy uwiecznić wschód słońca nad bliskim naszemu sercu jeziorem, każdego miesiąca, od stycznia do grudnia 2015 roku. Miałyśmy kryzysy, szczególnie jak wschód słońca wypadał na 3.45, albo gdy mróz wykręcał nam ręce i utrudniał wciśnięcie spustu migawki. Ale udało się. Najgorszy był dla mnie osobiście wrześniowy wchód słońca, bo tego dnia odeszła do wieczności moja mama. Nie zobaczy tego albumu choć tak bardzo na to czekała. Ale mam nadzieję, że widzi jak wiele radości sprawia mi fotografia, mama zawsze mi bardzo kibicowała. Wybrałam CEWE fotoksiążkę, ponieważ to najlepszy na świecie sposób na prezentację swoich wspomnień.
Teraz zgłoś Fotoksiążkę

Napisz komentarz:

Dziękujemy za Twój komentarz. Po sprawdzeniu redakcyjnym niedługo się on pojawi i będzie widoczny online.

Podczas transmisji Twojego komentarza wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.

Przestrzegaj naszej netykiety:

Podczas formułowania komentarzy pamiętaj o wzajemnym szacunku. Naszą intencją jest, żeby miłośnicy fotografii wzajemnie się wspierali.
Każdy wpis jest przez nas obserwowany. Zastrzegamy sobie prawo do usuwania niewłaściwych wpisów.