Jerzy Pawleta Syberia 4x4 Skała Szamanów

Uwagi autora:
Książka mój film z wyprawy (QR). Plan mieliśmy prosty. Przekroczyć Ural na wysokości Moskwy, jadąc zimnikami wzdłuż rzeki Ob dotrzeć do najbardziej na północny-zachód wysuniętego miasta Azji, Salechardu (jednego z dwóch na świecie miast leżących na Kręgu Polarnym), i wrócić do Europy przebijając się przez północny Ural Polarny. Zapewne udało by się zrealizować plan, gdybyśmy zatrzymali się, jak nakazuje tutejszy obyczaj, przy Skale Szamanów i wypili kieliszek wódki za zdrowie duchów gór. Ostrzeżenie przyszło szybko, tuż za mieściną osadników Charp, gdy pod naszym patrolem załamał się lód rzeki i utknęliśmy w płytkiej, na szczęście!, lodowatej wodzie schowanej pod grubą warstwą zmrożonego śniegu.
Teraz zgłoś Fotoksiążkę

Napisz komentarz:

Dziękujemy za Twój komentarz. Po sprawdzeniu redakcyjnym niedługo się on pojawi i będzie widoczny online.

Podczas transmisji Twojego komentarza wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.

Przestrzegaj naszej netykiety:

Podczas formułowania komentarzy pamiętaj o wzajemnym szacunku. Naszą intencją jest, żeby miłośnicy fotografii wzajemnie się wspierali.
Każdy wpis jest przez nas obserwowany. Zastrzegamy sobie prawo do usuwania niewłaściwych wpisów.